Wchodzi do sklepu ludzi gromada…

napis

Wpada do sklepu ludzi gromada,
Liczna i głośna – prawdziwa fala!
Chodzi i biega, dyszy i szuka,
Mierzy, przebiera, butami stuka.

Za jedną sztukę
Jest druga sztuka

Już lewo da się przejść przez alejki,
A tu przed sklepem nowe kolejki!
Ludzie się tłoczą na każdym dziale,
Najwięcej w damskim – tam same Panie.
Panowie skupieni na mniejszej przestrzeni,
Jak świat szeroki – to się nie zmieni…
Na pierwszym piętrze, choć jest dziecięce,
Stoi się głównie z matkami w kolejce.

Kasjerzy kasują, pakują, wydają,
Klienci płacą, odchodzą,wracają.

Tłumy się kłębią przed przymierzalnią,
Brakuje numerków, ludzie się skarżą,
W pierwszej kabinie ktoś mierzy spodnie,
W drugiej sukienkę, za małą w biodrze,
W trzeciej na głowie ma pani toczek,
W czwartej wieszaków jest chyba z osiem,
Piąta zajęła dobrana para
Od pół godziny niezdecydowana,
W piątej na nogi pan wkłada sandały,
Błagając pod nosem: oby pasowały!
Szósta kabina doradza siódmej,
Włącza się ósma, mówiąc: jest cudnie!
I tylko przed wejściem co rusz ktoś się żali:
„Ech, ileż ci ludzie nam czasu zabrali!”

A po co? A po co aż tyle wystają?
A na co, tak dużo w koszyki wkładają?
I czemu i czemu tu właśnie kupują?
Na jakie tym razem promocje polują?

Co jest takiego w Primarku drodzy,
Że tak lubicie zakupy tam robić?

                          *inspirowane „Lokomotywą” Juliana Tuwima

 rozmycie

pizamy

buty

koszulki

20160521_164250

komiks

kubki

DSCN9906

Zdjęcia: Marta
Tekst: Julek

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco!

3 Comment

  1. Pati says: Odpowiedz

    Buszowanie po Primarku jest dla mnie jak spacer w parku 😉

  2. Fala says: Odpowiedz

    CZAD! 🙂 Żulien Tuwim! 🙂

  3. […] że Anglicy lubią chodzić na zakupy, już wiecie (wpis o PRIMARKU). Podobnie jak to, że do ich ulubionych miejsc można zaliczyć sklepy, w których dochód ze […]

Dodaj komentarz