Historia na czterech kółkach

mustang

Piątkowe popołudnie. Angielskie autostrady zapychają się samochodami, którymi zmęczeni ludzie wracają po pracy do domu. Dominują Fordy, Mini oraz niemieckie samochody. Nowe, dwuletnie, pięcioletnie, rzadko spotyka się auta powyżej 15 lat.

Sobotni poranek. Na te same drogi, po raz kolejny wyjeżdżają Anglicy. Już wypoczęci, jadący w przeciwnym niż praca kierunku: w stronę jezior, morza, przystani, atrakcji turystycznych. Tym razem jednak nowe pojazdy nie robią już wrażenia. Mają konkurencję. Po szerokich autostradach i niewielkich, krętych drogach poruszają się, dostojnie stare samochody. Żaden szrot! Autentyczne, zabytkowe auta, które przez cały tydzień stoją w garażach, czekając na weekend. Na swoją okazję pokazania się światu.

I tak, jeżdżąc po kraju oraz spacerując po niewielkich miasteczkach można natknąć się na prawdziwe perełki. Jak Bentley z 1951 roku czy Volkswagen z lat 60. Czasami te motoryzacyjne skarby są poukrywane na podwórkach, podjazdach, parkingach, gdzie trwają ostatnie przygotowywania do ich wyjazdu. Są myte, polerowane, naprawiane. Poprawiane niczym modelki przed wyjściem na wybieg. A tam, na asfaltowym wybiegu?
Zdecydowanie wyróżniają się pośród masy podobnych do siebie nowych samochodów. Mają dusze, którą widać w sylwetce oraz słychać w dźwiękach silnika.

I tylko marzy się, że w Polsce będzie podobnie. Że wszystkie Duże Fiaty, Warszawy, Syrenki pewnego weekendu także ożyją i wrócą na nasze drogi.
W Anglii, pomimo upływu lat, motoryzacyjne zabytki wracają. Co tydzień!

garbus

niebieski samochod

bentley przod

samochod rej

garbus przod

garbus2

ford

ford1

Zdjęcia: Marta
Tekst: Julek

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz