Nuda, nic się nie dzieje…

małe

W poszukiwaniu najbardziej zatłoczonego miejsca w Londynie, znaleźliśmy się dzisiaj pod Pałacem Buckingham. To jedno z tych miejsc, gdzie ludzie przewijają się całymi dniami, ograniczając jedynie do spoglądania (przez bramę) na interesująco ubraną gwardię królewską.
Co ich tak przyciąga w to miejsce? Jakie są ich motywacje, marzenia?

Jest z nami rodowita Brytyjka, pani Dorothy Perkins, która pod wspomnianą bramą pojawiła się już o godzinie 8 rano. „Zarówno Królowa, jak i sam pałac, to nasza duma narodowa! Królowej co prawda dzisiaj jeszcze nie widziałam, ale pałac… no proszę spojrzeć na tę dostojną, kwadratową budowlę. Aż dech zapiera!” – rozpływała się pani Dorothy.

Kumar Khan, z Indii, przybył pod pałac z zupełnie innego powodu. „O 11.30 jest słynna zmiana warty, słynnych strażników w słynnych wysokich, futrzanych czapkach. To słynne wydarzenie, dlatego warto tu być” – przekonuje.
Faktycznie, wartownicy się zmieniają, nowi wchodzą na miejsce starych i… stoją dalej. Z minami niezdradzającymi żadnych emocji.

Nagle, usłyszeliśmy poruszenie dochodzące z tłumu. „To ona?” – pytali ludzie – „Jakiego koloru ma dzisiaj garsonkę?” – dociekali.
„To nie Królowa. To facet! Pewnie jakaś szycha” – odkrzyknął Kumar. Faktycznie, przez plac przemierzał elegancko ubrany, starszy mężczyzna, niosący pod pachą parasolkę. Bramy forsować siłą nie musiał, więc pewnie na zaproszenie… . Czyżby do Królowej (uniesiona flaga oznaczała obecność głowy Państwa w budynku)?
„A, zróbmy mu zdjęcie! Tak na wszelki wypadek, gdyby okazało się, że to ktoś ważny” – podpowiadał pragmatyzm zebranych pod bramą miłośników rodziny Królewskiej.

„Ja to tu na te schodki przychodzę posiedzieć” – opowiada Elena z Portugalii. „Ze znajomymi się tu umawiamy, no bo czysto, dojazd dogodny i pomnik nawet nawet – kontynuuje Elena, wskazując na pamiątkę po Królowej Wiktorii – „A tak poza tym to trochę nudno tutaj…”.
„Może jakby Królowa się co jakiś czas pokazała?” – rozmarza się Dorothy – „Wtedy z pewnością przychodziłabym tu jeszcze wcześniej! Żeby dobre miejsce pod bramą zająć. O! Mogłaby tak tych młodych strażników naprostować, bo stoją razem i sobie ciągle żartują. Gdyby się tylko pokazała…”.

Ale Królowa się nie pojawiła. Ani dziś, anni wczoraj, ani nawet w tym miesiącu. Chodzą słuchy, że Elżbieta II, kiedy nie pracuje, siedzi w swoich komnatach z oknami wychodzącymi na pałacowe ogrody i nie bardzo orientuje się nawet, ile gości stojących pod bramą Pałacu Buckingham Ją odwiedziło.

A tak poza tym to nuda, nic się nie dzieje…

Backingham palace 1

gwardia królewska 1

gwardia królewska

flaga

backingham palaceZdjęcia: Marta
Tekst: Julek

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco!

1 Comment

Dodaj komentarz