Uliczny splendor

rrrrr

To, że Anglicy lubią chodzić na zakupy – już wiecie (wpis o PRIMARKU). Podobnie jak to, że do ich ulubionych miejsc można zaliczyć sklepy, w których dochód ze sprzedaży przekazywany jest dla najbardziej potrzebujących (wpis o Charity shopach). Wydawać by się mogło, że temat angielskiego shoppingu jest więc wyczerpany. Nic bardziej mylnego! Bo pisząc o zakupach w Anglii, koniecznie trzeba zwrócić uwag na pewien fenomen. Gościnny za dnia i uśpiony wieczorem… .
Tym fenomenem są ulice handlowe, zwane High Street.

W tym momencie, niektórzy z Was pewnie się zdziwią…, że niby jak to? Przecież takie ulice istnieją praktycznie w każdym kraju, więc co jest interesującego akurat w tych angielskich? Szybko odpowiadam. High Street jest dla typowego angielskiego miasta tym, czym rynek dla miasta polskiego. Jest w samym centrum życia miejskiego. Jest miejscem generującym największe tłumy ludzi. To wabik, który sprawia, że w każdy weekend do większych miast regionu, zjeżdżają mieszkańcy pobliskich, małych miejscowości oraz wsi. To miejsce spotkań znajomych a zarazem”stołówka” dla zmierzających na lunch okolicznych pracowników.
High Street  to przede wszystkim sklepy (z ubraniami, butami, elektroniką, delikatesy), gastronomia (kawiarnie, restauracje i popularne, sieciowe bary szybkiej obsługi) oraz usługi (banki, sieci komórkowe). Dodatkowo miejsce okolicznych imprez czy prezentacji ulicznego jedzenia z całego świata. High Street żyje! Nawet pomimo tego, że w jej sąsiedztwie budowane są duże centra handlowe.

Jest jednak pewien problem. Jeśli nie zdążymy wyrobić się z zakupami do godziny 17, będziemy musieli przełożyć je na dzień następny. Wraz z wybiciem godziny, oznaczającej popołudniowe parzenie angielskiej herbatki, High Street wymierają, a jedyny ruch można zaobserwować tylko w lokalach gastronomicznych.
Wtedy, miłośnicy zakupów oraz wszelkich rozrywek, muszę poszukać centrum miasta gdzie indziej… .

dsc_0042

dsc_0250

dsc_0243

Zdjęcia: Marta
Tekst: Julek

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz