Most o smaku karmelu

dsc_0581

Dzisiaj mamy dla Was wyzwanie. Kupcie ulubiony smakołyk, zjedzcie go a następnie przejdźcie 325 metrów, gdzie co chwila ktoś chce Wam ów smakołyk sprzedać, nie dając się skusić na kolejną jego porcję. Proste?
Nie-mo-żli-we!

Po długim spacerze po północnym Londynie, chcąc przejść na drugą stronę Tamizy, wybraliśmy Millenium Bridge. Może zapach, może smakowity wygląd a może zwykłe łakomstwo skusiły nas na plastikowy kubeczek wypełniony karmelizowanymi orzeszkami i migdałami. Pierwszą porcję kupiliśmy przed wejściem na most. W połowie drogi, odliczyliśmy kończące się drobniaki na następną a po jej zjedzeniu przeszła myśl o kolejnej, trzeciej. Niestety, zebrane do ręki pensy nie chciały się już złożyć w dwa funty.

Jest duża szansa, że most Milenijny stanie się naszym ulubionym… .

dscn8892

dsc_0580

dsc_0587

dsc_0577

 

dsc_0565

dscn8885

Zdjęcia: Marta
Tekst: Julek

Polub nas na Facebooku i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz