• Bez kategorii
  • Między cegłami

    cegla6

    Czerwone domy, biurowce, bloki. Czerwone dworce, szkoły, gmachy. Czerwone autobusy, mury, czasami ulice. Czerwone wszystko. Czerwona Anglia! Przechadzając się po angielskich miasteczkach można poczuć się jak na śląskim osiedlu robotniczym czy przed łódzką fabryką. Czerwona cegła, która od kilku lat coraz częściej ozdabia ściany polskich mieszkań, w Anglii jest od zawsze. To kolor podstawowy ale i niezwykle […]

  • Bez kategorii
  • Smak ulicy

    chleby

    Zamiast schabu i cielęciny – czerwone mięso wołowe, baranina i jagnięcina. Zamiast dorsza, okonia, i pstrąga – zimnice, langusty, łososie i zamknięte w wielkich muszlach przegrzebki. Zamiast karczku z grilla i bigosu – padthai i Singapore noodles a w miejscu szarlotki i ciasta drożdżowego – babeczki rumowe (rum babas) oraz orzesznikowiec (pecan pie). Owoce i […]

  • Bez kategorii
  • Uszy w trawie

    DSCN9070 króliczek 1 (1280x960)

    Pojawiają się nagle (jak angielski deszcz), grupami, pod osłoną nocy. Zaczynają kopać. Licząca od kilku do kilkunastu osobników wataha wygląda jak grupa rzezimieszków, załatwiających swoje szemrane interesy pod oknami domów. Unikają światła latarni a kiedy poczują, że ich obecność jest aż nadto wyczuwalna dla innych gatunków – uciekają. Niezbyt daleko, ale przez chwilę można zaobserwować […]

  • Bez kategorii
  • Na skróty

    ciasteczka

    Pierwsza myśl po wejściu do marketu w Anglii: Ale tu dużo rzeczy! W rzeczy samej – tak waśnie jest. Wybór jest ogromny. Przede wszystkim na dziale spożywczym. Ryby i owoce morza (czerwone, żółte; w skorupach, w muszlach), mięsa (wół jest rozczłonkowany tak szczegółowo, ze smakosze mogą delektować się również szpikiem kostnym), nabiał (kupno naszego pierwszego […]

  • Bez kategorii
  • Poranny prysznic

    Poranny prysznic

    Angielski deszcz. Pada, siąpi, leje, kropi. Może się pojawić każdego dnia i każdej nocy. W każdym tygodniu, miesiącu, o każdej porze roku. Śledząc prognozy pogody można natknąć się na wiele określeń angielskiego deszczu. Najbardziej spodobał mi się morning shower. Idealny na początek dnia, bo wiadomo, dzień najlepiej zacząć od prysznica/kąpieli. Wyobraźcie sobie taką sytuację: na niebie […]